Moje imię Alicja, mam 25.5 lat, chyba jestem genialna
Kategorie: Wszystkie | Ciekawe | Encyklopedia | Jestem genialna | Widziałam
RSS
poniedziałek, 26 kwietnia 2010

Dzisiaj zapłaciłam podatek  za zeszły rok. O ja nieszczęśliwa.. O ja bardzo  nieszczęśliwa.  Ale dużo pieniędzy oddałam państwu na przehulanie. Prawie cały dzienny limit przelewu z mojego konta.  Do końca dnia jestem bankrutem. Że aż się pomyliłam z hasłem w czasie pierwszego logowania na nie

A słyszałam, żę w najlepszym przypadku państwo wydaje te pieniądze na szkolenia bezrobotnych w takiej postaci, że bezrobotni pod przymusem utraty zasiłku muszą zaliczać seminaria w  hotelach pięciogwiazdkowych z cateringiem , spa, masażami, sauną i paleniem papierosów w slipkach, siedząc w kucki na leżaku z  gołym uchem wystającym z pod czepka..

 

Tylko 1% oddałam na jakiś uczciwy cel.,
A powinno być odwrotnie:

99% powinnam oddać na jakiś cel normalny,  uczciwy i prawidziwy, a 1% na wybryki urzędników i biurokracji.

czwartek, 08 kwietnia 2010

Teraz zauważyłam, że w googlach sobie  wpisują na przyklad,: jak zarabiam, i zaraz wchodzą na mojego bloga. Albo przy okazji szukania  jakichś podobnych tematów do: zarabiania przez internet.., Wyszczególniłabym je, ale zaraz zindeksowałoby się to wszystko jeszcze bardziej i coraz więcej ciekawych zaglądałoby tu..  

Bo oni zamiast się przedstawić, albo grzecznie tutaj ukłonić , to rzeczywiście szukają jakiegoś cudownego sposobu..

błogiego blogiego Graala

Ale i tak nie napiszę w jaki sposób zarobić mnóstwo szmalu, albo i jeszcze więcej , włączając komputer na 2 godziny dziennie , bo potem nie będzie można już was więcej zmusić do zrobienia czegoś pożytecznego, ..

tak jak mnie na przykład...

piątek, 02 kwietnia 2010

Niedawno byłam w mieście na literę Z, i gdy wysiadłam z taksówki na ulicy, na której  znajdują się 4 hotele pod rząd i wszystkie po tej samej stronie,  akurat przestało padać. Padać tak intensywnie, że czułam zapach morza, chociaż do niego było daleko. Zawsze, gdy sama jadę taksówką lubie wysiąść co najmniej 100 metrów za  wcześnie, tylko po to, aby resztę drogi  przejść na piechotę. Wysiadłam tuż przed lekko zaokrąglonym hotelem. (2  w kolejności). I udałam się chyba, przez sentyment do tego trzeciego, o żóltej elewacji i bardzo dużych balkonach, z  obydwu stron. Mieszkalam już w nim kilka razy,a ostanio z fajnym kolegą: R.  Tak fajnym ,że idąc z taksówki aż do  samego holu hotelowego cały czas mnie się wydawało , że idę razem z nim i  wchodząc do środka, chciałam zauważyć na głos: patrz ten czwarty hotel jest już prawie wybudowany, będzie chyba najwyższy, zielony i błyszczący,..

W recepcji hotelowej  zażyczyłam sobie pokój jednosobowy, Obraz R wtedy prawie mnie zniknął.  Recepcjonista..  rzucił na blat chyba wszystkie klucze z calego piętra, i czekał, jakbym sobie sama miała wylosowac ten konkretny do  właściwego pokoju, przynajmniej tak z mu  z oczu patrzyło, że powinnam. No ale po jakimś czasie podniósł z blatu   jeden, właściwy, wręczył mnie go.. Miałam już mój klucz, więc pojechałam  windą na 3 piętro, a tam jakaś kobieta  kończyła sprzątać w korytarzu. Paliła się tylko lampa obok windy  i wszystkie pokoje były otwarte na oścież.  I ani jedengo gościa. Swiatło na korytarzu.. zgaszone, więc wydawało mi się, że przechodzę przez wszystkie pokoje na całym piętrze, zanim dotarłam do  mojego ,który znajdował się prawie na końcu korytarza. Przyjemnie było w nim  zamknąć za sobą drzwi. Balkon był takiej samej wielkości, jak sam pokój.  Inny świat, ulga i odpoczynek.

piątek, 26 marca 2010

I patrzę na 3 koty w notce poniżej.

One niedawno jeszcze były tak samo tłuste. A teraz widzę, że tylko jeden   bardziej tłusty i groźniejszy, oraz 2 chude jakieś takie przestraszone...?  A przecież  nic takiego jeszcze się nie stało...

No i są zagadki czy tłusty kot może jeszcze przytyć, i jeżeli mu się uda, to:
-  zarygluje sie miedzy drzwi
- czy padnie z przejedzenia.. jeszcze zanim się zdąży zaryglować...

Bo jeśli  zarygluje..się w drzwiach., wylezie dopiero  o ile się przegłodzi,.. i zrobi kolejną awanturę. Potem chude też się przy nim  jakoś wyżywią i przytyją

Inaczej, jeżeli tłusty padnie z obżarstwa albo schudnie bardziej, niż jest to dozwolone,.. to wiadomo co będzie, z tymi pozostałymi dwoma, które jeszcze widać i z resztą kotów, których już nie widać.. tyle że jeszcze jest potrzebny jakiś odważny, który wysapałby tę całą wywrotkę,,

poniedziałek, 22 marca 2010

Ale w piątek popoludniu wielu pokutowało na pewnych blogach za całą swoją niegenialność..  Wpisy  z tego dnia, to już poezja.

Bardzo ciekawa poezja.

Takie teksty ku przestrodze powinny być zamieszczane  w podrecznikach do gimnazjum, tyle że za dużo w nich bluzgów..

Nawet zamieściłabym je tutaj , ale zaraz po hiperłączach zbiegła by się na mojego blogaska  cała zgraja być może nie calkiem juz tłustych kotów.

środa, 17 marca 2010

jaka  od godziny 10.20... to ja jestem  genialna

I co już weszliscie ?.., więc teraz czytajcie :

Jestem bardzo genialna

A jeżeli  jeszcze nie potraficie zrozumieć, jaka jestem genialna, musicie to zdanie powyżej przeczytać co najmniej 40 razy.

niedziela, 14 marca 2010

Własciwie ani troche jeszcze nie napisałam o moim zarabianiu za pomocą mojego laptopa i internetu. Tylko tyle że już zarobiłam.

A teraz popatrzyłam na nowe blogi , założone na tym bloxie obok moich. I same blogi o zarabianiu.  No może co 5 blog.. Jakby od samego pisania zarobić wszyscy chcieli. Jeżeli się nie zarabia, popisać chociaż można. A sposoby w nich, zamiast proste, łatwe i logiczne.. Stajnia Augiasza ... Jakieś emailowe piramidy argentyńskie, albo klikanie w niewiadomo co, po co i dla jakiej nadziei.

Zgroza i przerażenie. !!!

A za prąd płacić będziemy coraz więcej....I Czego to ludzie nie wymyślą,.

Mózg człowieka jest najbardziej skomplikowaną strukturą we wszechświecie.. I dlatego chyba tak wszysycy sobie utrudniają jak najbardziej mogą to wszystko, czego by nie musieli... Zamiast popracować nad jakims prostym i logicznym rozwiązaniem.
Ale wypadoło by mieć  intuicję, dzięki której wyłapaliby informacje te najbradziej logiczne... ze światowego bałaganu..

Zresztą i tak nikt nie wie , gdzie jest  świat rzeczywistości najprostszych.. ani tego , czym on jest...  Gdy  większość będzie już coś wiedzieć, zazwyczaj okazuje się to nieprawdą.

piątek, 12 marca 2010

A dzieki pracy mogę sobie wkładać papierki z Jagiellonami do słoika.. lub sponsorować dług państwa polskiego.

Praca a za nią: papierki lub obietnice..  Zarabianie jest nudne.

Tracenie zawsze jest ciekawe..

Blisko 90 procent ludzi chodzi do pracy, jak do kasyna, chociaż nie ma o tym zielonego pojęcia...

To jest bardzo ciekawe..

Zarabiam na wożeniu się na tłustych kotach,  chociaż one nawet o tym nie mają większego pojęcia, że to ja właśnie.. Tyle zamieszania robią wokół, siebie.  Tłuste koty ciągle pajacują między sobą  i liczą na wystraszenie tych wszystkich, od których są bardziej wystraszeni chyba.

 

Ale i tak wam nie napiszę co ja dokładnie robię , bedzięcie chcieli robić zaraz to samo co ja i zaraz sie doigracie.. No trochę może kiedyś napisze.. , ale tak żeby nikt tego nie zrozumiał

czwartek, 11 marca 2010

Nie narzekam na za wysokie ceny w sklepach, Studia dzienne  ukończyłam prawie dwa lata  temu zgodnie z planem, na uczelni państwowej, technicznej. Ale nadal nie mam ochoty pracowac w zawodzie zgodnym  z kierunkiem moich studiów.

I nigdy nie pracowałam na zachodzie, czy jakiejs innej emigracji, ani nie zamierzam.

Dzisiaj umiem zarobić za pomocą komputera i internetu, nie ruszając sie  z mojego miasta, właściwie nawet nie ruszuając sie z mojego domu.. i potrafie zarobić o wiele wiecej niż najlepsi profesorowie z mojej uczelni.

Narzędziem  do mojej pracy jest laptop, który dostałam jeszcze od rodziców za zdaną mature w 2003 roku., który dzisiaj na allegro można kupić za  jakies 50 - 100 zl.. I odbębniłam już na nim całą średnią krajową za  rok z nawiązką.. A dzis dopiero 11 marca.

Jestem taka genialna, Normalnie bardziej genialna, niż być miałam.

Natomiast nowy laptop, który kupiłam sobie w lipcu, zaraz odstawiłam na półkę: wiatrak jemu hałasuje, ekran razi po oczach, Takim nie potrafiłabym chyba zarobic nawet 1 zl.

Boże!  Do czego ten świat zmierza .